25 lut 2026, 13:57
Cześć, mam 35 lat, z żoną 9 lat, dzieci 5 i 3 lata. Od około roku praktycznie zero seksu z inicjatywy żony. Jak proszę to się zgadza, ale czuć że robi to na siłę. Rozmawialiśmy setki razy – mówi że kocha, że jej się podobam, ale czuję że nie chce się kochać szczerze twierdzi że jest zmęczona, głowa pełna dzieci ale bez przesady bo ja też dużo pomagam przy dzieciach - bawię się, daje jeść itp... w dodatku pracuję do późna. Hormony robiła – wszystko niby ok. Próbowaliśmy różnych rzeczy: wieczory bez dzieci, masaże, bielizna, wyjazdy we dwoje – zero zmiany. Czuję się odrzucony bo wiem że żona tak naprawdę nie chce się kochać ze mną i już nie wiem co robić. Czy u Was żona/partnerka przeszła przez taki okres i wróciła do normalności ?. Co pomogło ?. Terapia par ?. Zaznaczę że nie bierze antykoncepcji wiec to nie jest wina tego, stosujemy prezerwatywy i stosunek przerywany. Proszę o męskie i kobiece perspektywy tego małżeństwa. Co radzicie ?.