na studiach mieliśmy dosć obszerną astronomięFajnie to wytłumaczyłaś![]()
![]()

hehe myslałam ze profesorka bedzie nam oczy mydliła gwiazdkami i planetkami, a tam zonk, kąty, współrzędne sferyczne i matematyka tak zaawansowana ze głowa mała, no ale dałam rade

troche sie w tym gubiłam- do czasu egzaminu


do tej pory mam uraz

dla mnie języki obce to wielka dziura i czarna magia

ot już taki umysł typowo ścisły

