To super, oby szybko przeszło
Ja wczoraj zaopatrzyłam się u weterynarza w kropelki od kleszczy i witaminki, bo mi je poradził odnośnie tego podjadania odchodów. Skubi zajada je jak chrupki, więc nie mam problemu z podawaniem
[ Dodano: 2007-10-21, 12:44 ]Kobitki liczę na jakąś konstruktywną poradnę w sprawie prowadzania psa na smyczy. Mój pies praktycznie od początku chodził całkiem w porządku, ale zdarzało mu się ciągnąć. Teraz robi się to coraz większym problemem, bo jest większy i praktycznie cały czas wyrywa się do przodu. Nie słucha, nie działa pociąganie go, itp, a jeśli zadziała to na baaardzo krótko. Zaczynam się męczyć każdym wyjściem z nim i pomyślałam o kolczatce. Tylko on ma dopiero 7 miesięcy.