hejka
z braku czasu nie zagladam do Was ,ale czasem podczytuję
u nas zdrowo
młody nie chce wołać siku i narazie poddałam się bo nie mam czasu na pilnowanie i chodzenie za nim z nocnikiem ,
od 7,02 ide na kurs więc wogóle mnie nie będzie i nie chcę babci zostawiać ciągłego prania pieluch i spodni zasikanych ,
a i on jest podenerwowany jak ciągle mówi się tylko o sikaniu
PaulinaS, dobrze że się przebadałąś i wyniki pozytywne
magduś81, zdrówka dla męża,
Ciemieniucha już prawie zeszła
ja włąśnie zauważyłam że u Lolka tez się pokazała , aon ma takie długie włoski że nie wiem jak mu naoliwić
Sabcia, wkońcu pokazałaś się na fotce i widać pozytywne zmiany
a ja zaczełam ograniczać jedzonko , tzn bułki i takie tam ale mam takastraszna ochote na słodycze a szczegolnie na czekolade ,ze nie mogę sobie z tym poradzić , chodze podenerwowana i sama siebi nie poznaję , ale pocieszam się ,że jak pójde na kurs to nie będzie czasu na jedzenie i nie będę w domu , nie będzie obiadków i się trochę zaciągnie żoładeczek
