Mam problem, 3 m-ce temu z dnia na dzień przestałam karmić piersią ( synek - 18m-cy) prawie cały czas siedział przy piersi. Od tamtej pory tyje w bardzo szybkim tempie. Piersi mam jak balony i nadal wypływa z nich odrobinę pokarmu. Na początku myślałam, że organizm musi się przestawić, ale przytyłam już 5 kg i jestem troszkę zmartwiona. Może to hormony?

