Wszystkiego najlepszego dla Pelusia
w zeszlym tygodniu pozaliczalam wszystko w szkole, prawie wszystko na 5, tylko jeden palant z prawa administracyjnego zawalil mnie pytaniami, trudnymi, chociaz kazde trudne dla mnie bo prawie sie nie uczylam

, no wlepil mi 3 i zepsul wyglad taki ladny w indeksie
w nocy przyjechal tatus Fili, cala noc gadalismy, bo musialam o wszystkich postepach malego opowiadac

, no i rano dziecko bylo bardzo ucieszone ze jest tatus, tulil sie do niego, a u ojca nawet lezke poleciala,
juz wyjechal, ale na szczescie Filip za bardzo nie przezywa,
obiecal ze przyjedzie za kilka dni i zabierze nas na wycieczke małą, zobaczymy...
Filipek tez sie nie boi jak maszynką go strzyzą
aparat mi sie zepsul, kurcze i zdjecia nie powgrywalam do kompa,
Filipek od chrzestnej dostanie domek taki jak little cos tam bardzo o to prosi, jak do apteki wejdziemy to go stamtad sie nie wyciagnie, tylko gdzie ja to cholerstwo wstawie
Ja to mowie jej zeby tyle kasy wydac

wolalabym , nie wiem tą kaske

na rachunek malemu wplacic, ale ona uparta ze chce kupic i juz, no jak ma zbedna kase to co mam jej zrobic

, chociaz doszlismy ze nie kupi taki najdrozszy ze w srodku kuchnia i takie tam, a pusty bo on o polowe tanszy