14 sie 2008, 22:48
Glizdunia będzie dobrze, nic się ie martw, po co na zapas, ja mam takie jakieś dziwne znamię na nodze, olałam to, może kiedys się przejdę z tym do lekarza, u mnie podobnie wszyscy na raka poumierali, w sumie to mam zrobione badania genetyczne, nie denerwuj sie bo to May szkodzi :-D buziole dla Ciebie, wiem że łatwo mówić kiedy nas to nie dotyczy, poczekaj na diagnoze lekarza i wtedy zapewne przekonasz sie że to nic poważnego
a u nas w związku lepiej, rzeczywiście, np mąz dzisiaj chciał bardzo się poprzytulać i nie chodzi mi tu o seks tylko właśnie o takie przytulanie, aż się zdziwiłam bo mu sie to nie zdaża, miło nawet bvardzo, nie mam pijęcia czyja to zasługo czy psycholożki czy mooze sami po prostu zrozumiel;iśmy że tak dłużej być nie może... czasem się posprzeczamy ale na zasadzie wymiany zdań i zauważyłam że jeśli któreś z nas przekracza jakąś tam niepisaną granicę to zarówno ja jak i T mówimy że druga osoba powinna się pohamować nie wiem jak to jest ale działa, maż mi powiedział że tam w tym stroju mnie nie spóści z oka bo mógłby mnie ktoś porwać... kurde fajnie jest tak usłyszeć, mimo wszystkich kłótni złości przykrych rzecdzy które i on i ja usłyszeliśmy, nie wyobrażamy sobier życia be siebie... Zbora u Ciebie też tak będzie ale wszystko w swoim czasie...
a jutro słowacja znów... tym razem 3 dni... :-D więc się zegnam wszystkim życzę miłego weekendu