15 sie 2008, 02:48
Hej!!!
Glizdunia mi też to coś nie wygląda jakoś tragicznie...ale sprawdź, uspokoisz się i będzie ok. I miło tak wyjść wieczorem prawda???
Ja właśnie wróciłam z J od znajomych. Małą wykąpałam, a mama ją położyła i dzieciak bez płaczu śpi...ja nie wiem...może ona tak tęskni za nami że aż żal jej spać???
a w ogóle to pojechałam do rpacy i mama dzwoni że Hania znów ma gorączkę, prawie 39!!! szok...najpierw luz, se myślę, przecież nic jej nie jest. A potem pomyślałam ,że jak mam za 3dni jechać nad to morze to może lepiej sprawdzić co jej jest. Ale już nie u nas w przychodni...wysłałam J do takiej innej lekarki...osłuchała i pozaglądała niby wszędzie... i nic!!! ani gardło, ani osłuchowo...niby zęby też nie ale Hania se nie dała dobrze zajrzec. A ja już jej tak w gębie namieszałam, że chyba ma zęba u góry z prawej strony...4 albo 5...nie wiem czy już zupełnie wyszedł, ale czuję chama!!! i wiecie co...jeśli jej nic nie będzie tylko gorączka...to na bank zęby. I od razu mam myśl...że pewnie ona żadnej anginy nie miała...tylko gorączkę od zęba...i antybiotyk!!! :ico_puknij: bo niby jak go brała to jakim cudem dostała katar i kaszel??? na antybiotyku :ico_noniewiem: chorzy są ci lekarze!!!
No, po pracy do domu, kąpanko i uciekaliśmy się dogadać przed wyjazdem poniedziałkowym, kto co bierze itp. I całe szczęście, bo już bym była gotowa całą niedzielę gotować i wekować obiady. Kumpela mnie na ziemię sprowadziła, że pier...i będziemy jeść zupki chińskie!!! o jak mi dobrze od razu...jakoś tak lżej...
jeszcze się nagadaliśmy, ponarzekałyśmy na dzieci, mężów...miło!!! szkoda, że nie mogłam se wypić, bo dziś ja kierowca...ale i tak było super! oby nam się tak wyjazd udał...bez marudzenia i płaczów...życzę sobie tego...może odstresuję się???i się zrozumiem...choć wątpię...bo ja popier...jestem. Widzicie, jak teraz na zimno myślę o tej całej sytuacji z J, to zupełnie to było bez sensu. ALe ja tak reaguję, bo nie czuję się przy nim ważna. I to mnie dobija. I on o tym wie...a i tak mnie olewa...może się zmieni..
Kate no właśnie ile razy byliście u tego psychologa??? ja się nie wybieram...ale jeśli to tak działa...?
i uwaga...nowina tygodnia!!! odpisali mi z sanepidu!!! mogę otwierać!!! kur...ale się cieszę!!!!!!!!!!!!!!!!! :ico_brawa_01: :ico_brawa_01: :ico_brawa_01:
i mogę iść spać wreszcie...
jutro prawdziwy wolny dzień...markety chyba pozamykane, szkoda...bo zakupy muszę zrobić a nie mam kiedy...może w niedzielę...i dla Hani sandałów nie mam...szok!!!
ok, dobranoc...dobranoc ...