16 lis 2007, 13:42
Witajcie , na wstępie bardzo dziękuję w imieniu Julci za życzonka .Chyba każda Lutówka o nas pamiętała :ico_brawa_01: w przeciwieństwie do 8 miesiąca ..
Dziękujemy Dorotce, hekkate, adze0406, karolas, Evie_1977, qunick, mamie Kasi, Madzi 22, kminkowi;-) Myślę że dobrze poodmieniałam;-)
Małgorzatka , tak jak Ty uważam że z przyjściem dziecka problemy się rozwiążą same..A jeśli chodzi o poród rodzinny , to przy Julii mąż był przeciwny . Za nic nie chciał iść ze mną , ale jak tu przyjechałam to byliśmy sami i wyjścia nie miał . Miał 4 miesiące do przyzwyczajenia się do tej myśli..Poszedł , był przy mnie cały czas, przeciął pępowinę , wykąpał z położna pierwszy raz Julcię i stwierdził że to super doświadczenie!! Ten poród jest bardzo przereklamowany , i męzowie boją się krwi , krzyku , i niewiadomo czego jeszcze , a przeciez nie jest tak tragicznie!! Tutaj możesz być przy porodzie z kobietą nawet przy cesarce! Tylko masz być przy głowie żonki , bo lekarze opowiadali o kolesiu który prawie że wyrwał dziecko z brzucha babce , krzyczał że to jego i wogóle chce je już na ręce, hehe
asiam_26 Ale śliczny apetyczny torcik , mniam, mniam
karolas - mieszkanko które kupiłm w sierpniu jest już skończone , tylko się wprowadzać! Ale jest tutaj sporo spraw do załatwienia. Ja mam wolny wybór - albo wracam albo zostaję tu.Mąż musi tu jeszcze pobyć. Będę w Polsce cały grudzień i ostatecznie zadecyduję ..
Dorota.M. Ja mam te husteczki . Jak dla mnie są okropne!!bleee. Najlepsze jak dla Julci pupy są sensitive..
Dzięwczynki jadę zaraz do Polski bo w ten weekend mam szkołę. Nie wiem jak dojadę bo ponoć w Czechach drogi pozamykane..Trzymajcie kciukasy żebyśmy szczesliwie dojechały..Na oponach letnich w dodatku :ico_olaboga: Chyba szybciej będzie na nartach :ico_haha_01: