A widzisz, to u nas jest fajniej :ico_oczko: bo urzednik siedzi w szpitalu :ico_haha_01: przy wyjsciu ze szpitala po drodze sie zachodzi do gabinetu, wypelnia sie papierek i od reki sie dostaje akt urodzenia, malo tego nie trzeba dziecka meldowac u siebie w ratuszu, bo szpital to robi :-) ale, ze nie mielismy tego aktu przetumaczonego to tylko papierki wypelnilismy i podpisalismy zgode na pocztowe zalatwienie sprawy, bo u kuby z czasem wolnym kiepsko, uznalismy wiec, ze tak bedzie szybciej :ico_noniewiem: a tu guzik... nie wiem czy u nas papiery do elterngeld tez wysylaja, ale ja zawsze wszystko sciagam z internetu :ico_oczko: kindergeld tez internetowo zalatwilam, wiec i ten formularz znalazlam :ico_noniewiem: generalnie eltern zwracaja tylko do 3 miesiecy wstecz, wiec chce to zalatwic jak najszybciej.
zachmurzylo sie i deszcz spadl, ale duchota straszna...
ugotowalam i przecisnelam sobie ziemniaki na pierogi ruskie, podsmazylam cebulke, przygotowalam skladniki na ciasto, wyciagnelam ser i jak go mialam przecisnac to sie okazalo, ze zkwasnial, mimo, ze jeszcze tydzien waznosci :ico_olaboga: a po twarog to trzeba do innego miasta do rosyjskiego sklepu jechac :ico_zly: i nici z pierogow... wlasciwie to obok szpitala w ktorym rodzilam :ico_noniewiem:
sejana, a macie tam u siebie jakis polski sklep??


