Fajnie jest nie mieć, ale jak się jej nie ma to też okropny kłopot.to były piękne czasy :-D
Po urodzeniu Agatki nie miesiączkowałam przez 3 lata zupełnie. Potem miałam czasem wywoływaną. Zdarzało się ze miesiaczkowałam 1-2 razy do roku. Przed zajściem w ciąże z Hanią miałam 5 pod rząd, tylko dla tego mi sie udało :ico_sorki: Połóg miałam 6 tyg, po 2 tyg od jego końca miesiaczka. Potem dostałam jeszcze z 4 razy i do dnia dzisiejszego nic. Zaznaczę, że Hanie karmiłam tylko 3 tyg.
Z jej braku, strasznie wypadają mi włosy, bolą kości....masakra :ico_sorki: Nawet nie wiecie jak bardzo chciałabym się z nią mordować co miesiąc :ico_sorki:


