Beatka78, trzymaj sie kochana....my to mamy za sobą, tez trafiliśmy na oddział...porobili wszystkie badania, mocz, morfologia, usg brzuszka i na szczęscie to sie okazało niewinną infekcją :ico_sorki: mam nadzieje ze u was tak samo bedzie :ico_sorki: :ico_sorki: :ico_sorki:
A my jesteśmy po chrzcinach. Wszystko wyszło super. Pogoda cudowna, Borys był mega grzeczny. Przespal całe chrzciny
to poprosimy o zdjęcia :-D
Gabi super zdjęcia ze spacerku :ico_haha_02:
a u nas mały wciąz sie męczy ...zero kupek...bede odstawiac żelazo, ale najpierw zapytam o zgode pediatry.