Lilo, zdążyłam już upiec drożdżowca

I po raz kolejny opadł środek, pomimo iż robiłam z innego przepisu i odczekałam długo z zamkniętymi drzwiczkami, aż nie wystygł. Opadł właściwie zaraz po tym, jak wyłączyłam piekarnik.
W ogóle to wyszedł pyszny, ale kurcze wkurza mnie to, że takie nierówny...
Zaraz zapodam foto na dowód;-)
Zastanawiam się, czy nie pomoże w mojej sytuacji użycie kilku keksówek, zamiast jednej dużej formy 25/40... Może wówczas nie opadnie, bo nie będzie takiego dużego środka, a boki mam zawsze piękne.
Już sama nie wiem.
Ciasto na foto już dwudniowe, więc nie jest już takie pulchne, ale oddaje dokładnie jego kształt.
