witam
binius jesteś wielka...u nas od lat mama robi torta i nikt inny sie nie odwazy na ten krok

sporo pracy...ale jest dla Kogo to robić

.
asienka Patryk już czwarty tydzień wstaje o 5-tej rano...chyba wiosne poczuły nasze Szkraby

, Dawid tez nie lepszy

no ale po zmianie czasu to bedzie 6-ta

. Z tym ze moj już pada o 9-tej na pierwsza drzemkę...i ma też drugą o 14-15. A zasypia róznie 19-20.
ryba alez masz mrożące krew w żyłach przeboje..

.
asiab ja już po świetach też wracam do pracy...od razu rzucona bede na głęboką wode...bo my pracujemy po 9 godzin +dojazdy , to w domu nie bedzie mnie około 11 godzin

sobota kazda pracujaca

dzieci bede widziała max dwie godziny dziennie. Ale tez pocieszam sie ze wreszcie odbijemy sie od dna finansowego...nie wiem co byśmy zrobili bez pomocy rodziny, szczegolnie teściowej, ktora sporo nam kasy na życie dała

. mąż obiecał na urlopie pomoc im przy żniwach.
Jak wyjdziemy na prostą po pierwsze co zrobimy to sobie ciuchy pokupujemy...

ja musze wymienić cała garderobę, schudłam i wszystko na mnie wisi

-to akurat jest optymistyczne

. potem obiecałam kino Dawidkowi, fikoland ...ech fajnie
my niedawno bylismy na szczepieniu, ale moj gagatek nie dał sie ani zwazyc ani zmierzyć...ostatnio nie daje sie zbadac lekarzom...szok! Przez to echo serca ma przesuniete, usg nerek to odbyło sie w wielkim krzyku i wyrywaniu sie...

Ale wazyłam go w domku to ma juz 13 kg
martalka duzo sił zycze...szkoda że ze świetami w Polsce nie wypaliło
....ojojoj...przecież dzisiaj Nasza
Oliwka konczy roczek...
Oliwko dużo zdrówka, słodkiego , miłego życia
