
Cieszę się, że Tosieńka zdrowa.



Anitko świetnie sobie dajesz rade, ty to kobitka silna jesteś a to, że jeszczez psem to już w ogóle.
Wisieńko gratuluje pracy.
KArolinko dwójka urwisów. Głowa mała.
Aga mam nadzieję, że te rota was opuszczą w końcu.
Mówiłam nie raz, bo w październiku minie 2 lata jak mama siostry dziecka pilnuje i nie przyniosło to efektu. Twierdzi, że siostra pierwsza urodziła to ma pierwszeństwo, ale dla mnie to nie są żadne argumenty.Sylwia kurcze no tak juz jest z tymi babciami!A mowilas o tym Mamie??Moze jak sie wyzalisz to cos sie zmieni??
Jakie słodziutkie tez bym chciała żeby mój Patryk mnie tak obudził, ale on nie lubi się całować (póki co) ucieka przed całuskami.Dzis Nel obudzial mnie pocalunkiem w usta takim delikatnym cmokiem wzruszylam sie!!!!
Wróć do „Pierwsze kroczki, czyli roczek za mną!”
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość